Tajlandzka moda
28 11 2008W Tajlandii kobiety noszą tradycyjne jedwabne sukienki, obok nowoczesnych rybaczek, tworząc niezwykle barwną metropolii – Bangkoku. Wpływy azjatyckie łączą się w tym kraju z zachodnimi trendami mody, tworząc niepowtarzalny klimat. Moda męska jest mniej barwna, za to odzież damska rozkwta feerią wszelkich barw, co jest spotęgowane dodatkowo egzotycznym tłem – wspaniałą buddyjską architekturą. Urok ten postaramy się przedstawić poniżej. Perfumy o woni kwiatów jaśminu mieszają się z zapachami dochodzącymi ze znajdujących się przy Sukhu-mvit Road sklepów z przyprawami, motorowe riksze głośno turkoczą, a w marmurowych wnętrzach świątyni Wat -Pho stoją wykonane ze szczerego złota posążki śpiącego Buddy, którego pilnują odziani w pomarańczowe szaty mnisi. Tuż obok widać drapacze chmur, luksusowe hotele i przeszklone domy handlowe, gdzie spełniają się marzenia o wielkiej modzie. Swoje sklepy mają tu, obok tajskich, także europejscy projektanci, potrafiący perfekcyjnie łączyć tradycyjne detale z modnymi zachodnimi fasonami. Wąskie spódnice, rękawy długości 3/4, stójki i dekoracyjne wstawki natchnęły także europejskich projektantów do stworzenia kolekcji w stylu azjatyckim. Większość modeli uszyta jest z jedwabiu - w kolorach fioletowym, czerwonym, niebieskim, szmaragdowozielonym i cynamonowym. W mieście można spotkać handlarzy z wielkimi belami jedwabiu - warto się skusić na zakupy, bo takiej jakości po takiej cenie nie znajdzie się nigdzie. Podobnie jest z przeciwsłonecznymi parasolami, ozdobionymi starodawnymi motywami. Nad rzeką Menam tradycja i współczesność nie są bowiem przeciwieństwami, lecz wspaniale się uzupełniają.
Tagi: handel, moda, odzież
